ZACHECAM DO WPISYWANIA SIE DO KSIĘGI :)) Z GÓRY DZIEKUJE


2011
grudzień
2010
wrzesień
maj
styczeń
2009
grudzień
sierpień
kwiecień
2008
listopad
styczeń
2007
listopad
sierpień
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
październik
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec



SERWIS MŁODEJ POEZJI
:::PONETT:::
::BLACKMAN::
Wiersze z Serca

Super bloczki
:::MINKA ::::
:::...ANGGELL....:::
:: pata::
:::pattie::::
warto tam zajrzec
ktos niezwykly
;;;;minka;;;;
;;;;hiszpanka;;;;;





Poezja

BLOG




WIERSZOPLECIA



Pracuje
.... pracuje nad wierszami  tylko nie potrafie sie zmobilizowac do wpisana ich na blog..... swieta juz tuz tuz a ja jeszcze w lesie z choinka pod pacha nie potrafie sie ogarnac do pracy i do pisania
2011-12-16 22:11:54 skomentuj (0)


JUZ NIE

Już mnie nie zranisz,
Twoje złośliwe słowa
nie docierają do serca
Twój uśmiech zastygł na twojej twarzy
Moje oczy i usta nie widzą uśmiechu
Gdzieś na dole duszy wspomnieńć
siedzi chochlik
przestałam go karmić Tobą
umiera, bo Ty nie potrafisz
być czlowiekiem którego
Szanowałam
Kochałam





2010-09-02 21:19:29 skomentuj (0)


Witam
długo nie pisałam bo jakos i czasu i wenny do pisania nie było ale powoli zbieram sie do kupy bo jakos mi zycie przez palce leci 
Postaram sie cos nastukac i pokazac ze nadal pracuje nad moim tomikiem wierszy 
2010-05-23 20:53:53 skomentuj (0)


POŻEGNANIE
Dźwięk domofonu
ogłasza moje przyjście
cicho otwierasz drzwi
pomagasz rozebrać płaszcz
zapraszasz uśmiechem do pokoju
stawiasz na stole dwie filiżanki
świeżej pachnącej kawy.
Spoglądamy na siebie
pragniemy mówić ustami
mówią tylko nasze dusze.
Spoglądam na zegar
mówię: muszę iść
odprowadzasz mnie do drzwi
obdarzasz ostatnim słodkim uśmiechem
dziękujesz za wizytę
skrzypią drzwi
wychodzę
stoisz patrzysz za mną
moje serce krzyczy: Żegnaj
nim wyjdę na świat
spojrzę w rozgwieżdżone niebo
usłyszę cichutkie westchnienie drzwi
Odeszła
Straciłeś ją


2010-01-03 23:56:16 skomentuj (0)


)))))
jestem w trakcie przygotowan do wydania tomika wierszy
2009-12-13 14:07:42 skomentuj (0)


:((
od 4 miesiecy nie pisze gdzies mi wena i radosc zycia uciekla"((
2009-08-08 23:21:03 skomentuj (0)


NIC DWA RAZY
Nic dwa razy się nie zdarza 
i nie zdarzy. Z tej przyczyny 
zrodziliśmy się bez wprawy 
i pomrzemy bez rutyny. 

Choćbyśmy uczniami byli 
najtępszymi w szkole świata, 
nie będziemy repetować 
żadnej zimy ani lata. 

Żaden dzień się nie powtórzy, 
nie ma dwóch podobnych nocy, 
dwóch tych samych pocałunków, 
dwóch jednakich spojrzeń w oczy. 

Wczoraj, kiedy twoje imię 
ktoś wymówił przy mnie głośno, 
tak mi było, jakby róża 
przez otwarte wpadła okno. 

Dziś, kiedy jesteśmy razem, 
odwróciłam twarz ku ścianie. 
Róża? Jak wygląda róża? 
Czy to kwiat? A może kamień? 

Czemu ty się, zła godzino, 
z niepotrzebnym mieszasz lękiem? 
Jesteś - a więc musisz minąć. 
Miniesz - a więc to jest piękne. 

Uśmiechnięci, współobjęci 
spróbujemy szukać zgody, 
choć różnimy się od siebie 
jak dwie krople czystej wody.

WIESŁAWA SZYMBORSKA

2009-04-23 18:10:08 skomentuj (0)